Achtung:
Your browser is outdated. Please note that Gunfinder may not work properly in some places. You should update your browser as soon as possible. Learn more here!
This listing is based on a mirrored offer, where the listing data was synced to us from a shop, dealer, or external marketplace. Please note that temporary price discrepancies may occur due to possible delays in data transmission.
Source
Luska
Last updated
about 10 hours ago
Description
Note:
The item is located abroad. Please note that delivery conditions, shipping times, and/or the purchase process may differ.
Firma Glock jednak dość długo pozostawała głucha na wszelkie nowości. Jak i na sugestie swoich klientów. Długo broniła się np. przed wprowadzeniem wersji na nabój bocznego zapłonu. To firmy trzecie oferowały konwersje, mniej lub bardziej udane. Aż do czasu. Nagle Glock zmienił swoje podejście.
Wraz z 5-generacją swoich modeli, pojawiają się nieoczekiwane nowości. Mamy Glocka 44 w kalibrze .22 LR. Pojawia się Glock 45, będący hybrydą Glocka 19 i 17. Mamy Glocka 47 i 49. Wraca po długiej nieobecności, swego czasu gorąco przyjęty Glock 17L.
To nie wszystko - Glock robi genialny ruch marketingowy i wraz z firmą Aimpoint wprowadza do sprzedaży wersje Glocków Combo A-Cut, które to rozeszły się jak świeże bułeczki w mgnieniu oka. Jednak Glockowi nadal jest mało. Zdecydowanie nadrabia czas przestojów i oporu przed wprowadzaniem nowych wersji. Mamy zatem kolejną nowość - Glock 45 Hunter Edition, i idąc za ciosem pojawia się kolejna edycja wersji Hunter Edition, a mianowicie Glock 20 Hunter Edition w kalibrze 10mm Auto.
Co to za broń? Doskonale nam wszystkim znany Glock 20 ubrany w zielone szaty w zacnym kalibrze 10 mm Auto. Genialna wiadomość dla tych którzy szukają czegoś poważnego do swojej Glockowej kolekcji. 10 mm Auto to znacznie mocniejszy kaliber generujący większy odrzut ale dający ogromną frajdę z każdego strzału jak już się go okiełzna.
Glock 20 Hunter Edition - to gracz wagi ciężkiej. A może wręcz super ciężkiej. Broń przystosowana jest bowiem do kalibru 10mm Auto. Tu już nie ma żartów - ciężki pocisk, wysokie ciśnienie (wg SAAMI do 259 MPa), spora energia początkowa (typowo ok 700-800 J, ale dla niektórych pocisków nawet ok 1400 J - czyli praktycznie jak karabin z amunicją pośrednią) oraz wysokie prędkości wylotowe (typowo 390-460 m/s do nawet ponad 740 m/s). Zdecydowanie nie jest to broń dla każdego strzelca. Dla kogo w takim bądź razie jest ten pistolet?
Na pewno nie dla każdego strzelca. Nada się świetnie dla myśliwych. Oczywiście do stosowania w krajach, w których dozwolona jest w myślistwie broń krótka. Domyślnie, wiadomo - USA. Pistolet w kalibrze 10 mm Auto jest tam alternatywą dla często stosowanych przez myśliwych rewolwerów w kalibrach magnum (najczęściej .357 Magnum, ale i również .44 Magnum). Pistolety w takich wypadkach nie służą stricte do polowania, a do dostrzeliwania postrzałków. Sprawdzi się również dla kolekcjonerów rzadkich okazów - bo takim jest zdecydowanie. Wśród wszechobecnych polimerowych dziewiątek, wyróżnia się masywną budową jak i olbrzymią wprost mocą.
Pistolet jest w wersji MOS, a więc przystosowany został pod montaż kolimatorów, wyposażony w trzy 15 nabojowe magazynki z normalną stopką w kolorze zielonym. Przyrządy celownicze są stalowe z fluorescencyjnymi wstawkami. Kolor broni zgodnie z nazwą jest bardzo charakterystyczny - oliwkowo zielony, szkielet klasycznie jest polimerowy, natomiast zamek pokryty został cerakote. Zamek posiada nacięcia, zarówno w przedniej jego części jak i tylnej, ułatwiające przeładowanie broni. Kolor tej wersji to naszym zdaniem strzał w dziesiątkę, wyróżnia się i nadaje broni unikalnego wyglądu.
Kaliber 10 mm Auto powstał na początku lat 80. z inicjatywy Jeffa Coopera, który dążył do stworzenia naboju łączącego dużą siłę obalającą z dobrą balistyką na większym dystansie niż typowe pistolety krótkie. Opracowany przez firmę Dornaus & Dixon we współpracy z FFV Norma AB nabój zadebiutował w pistolecie Bren Ten, jednak dopiero po wprowadzeniu go do użytku przez FBI w 1989 roku zyskał większy rozgłos. Szybko okazało się jednak, że pełna moc 10 mm Auto generuje zbyt duży odrzut dla większości agentów, co doprowadziło do opracowania jego “skróconej wersji” – .40 S&W. Mimo to kaliber 10 mm przetrwał jako niszowy, ale ceniony nabój do zastosowań taktycznych, obrony przed dzikimi zwierzętami oraz w strzelectwie sportowym, a w ostatnich latach przeżywa renesans dzięki nowoczesnym konstrukcjom takim jak prezentowany Glock 20.
Specyfikacja:
- kaliber: 10mm Auto
- waga (bez magazynka): 753 g
- waga (z pustym magazynkiem): 845 g
- waga (z magazynkiem 15-nabojowym): 1100 g
- długość lufy: 4,61 cala / 117 mm
- ciężar spustu: 26 N
- długość: 205 mm
- szerokość: 35 mm
- wysokość: 140 mm
- długość linii celowania: 175 mm
- przygotowanie pod montaż kolimatora: tak, system MOS
- pojemność magazynka: 15-nabojowy
- pokrycie: oliwkowo-zielone (zamek oraz szkielet)
With your consent, we recognize your browser on your next visit and see what hunters and sport shooters are really looking for. This helps us improve search and listings a little more every day and show you more of what interests you. Your data stays with us: we don't share it and we don't sell it.
You can change your choice at any time via the Cookie Settings link in the footer. What we store is described in our Privacy Policy.
Cookie Settings
Login, watchlist, language, and security features. These keep Gunfinder working for you and are always active.
If you agree, we'll recognize your browser on your next visit and better understand what hunters and shooters are really looking for. This helps us improve search and listings a little more every day. To do this, we store a random identifier on your device, valid for two years and containing no personal information. Without your consent, we only count anonymously. Use the next toggle to choose whether your profile may also influence what you see.
If you agree, we'll use your profile to show you offers and content on Gunfinder that match your interests: more of what you actually care about, less random stuff. Nothing gets hidden. This requires your consent to statistics, since without it there's no profile. As a quality check, a small number of users who consent will randomly see the non-personalized view. Your profile stays with us.
Cookies are disabled
Your browser doesn't allow cookies. We can't save your choice and won't ask again — only what's needed to run the site will be active. Features like login or watchlist require cookies and will remain unavailable until then.