Achtung:
Your browser is outdated. Please note that Gunfinder may not work properly in some places. You should update your browser as soon as possible. Learn more here!
This listing is based on a mirrored offer, where the listing data was synced to us from a shop, dealer, or external marketplace. Please note that temporary price discrepancies may occur due to possible delays in data transmission.
Source
Sklepszostak
Last updated
about 16 hours ago
Description
Note:
The item is located abroad. Please note that delivery conditions, shipping times, and/or the purchase process may differ.
„Wilki – część II” Franciszka Kaźmierczyka, stanowiąca kontynuację jego wspomnień wydanych przed pięciu laty. Wobec niesłabnącego zainteresowania czytelników autor postanowił napisać ciąg dalszy swoich nie tylko łowieckich przeżyć, m.in. cofnął się do okresu młodzieńczego, gdy uczęszczał do szkoły kolejowej w Krakowie i rozpoczynał pracę w kopalni na Śląsku. Ciekawy wątek jego życiorysu, o którym wcześniej nigdzie nie nadmienił, to wojskowy kurs spadochronowy. Ukończył go, zaliczywszy kilkanaście skoków. Miał nawet być zawodowym żołnierzem, ale ówczesna władza wywąchała wroga klasowego w osobie jego ojca i zamiast podoficerem czy oficerem, pan Franciszek został jednym z najsłynniejszych polskich myśliwych.Oczywiście na pierwszym miejscu w publikacji stoją opowieści łowieckie, ale autor poświęca też sporo uwagi ludziom spotkanym na swojej drodze zawodowej. O Władysławie Peperze Kaźmierczyk pisał już wcześniej. W drugiej części książki omawia tak wspaniałych myśliwych i leśników, jak: Tadeusz Misiuda, Tadeusz Zając, Antoni Ostrówka, Antoni Flak i wielu innych. Mamy tu, podobnie jak w „Wilkach” z 2012 r., wspomnienia pani Kazimiery Kaźmierczyk, Juliana Huty i Ryśka Napory, ale dołączyło do nich także spore grono nowych współautorów. Sprawiają oni, że książkę czyta się niczym powieść sensacyjną. Wśród nich znalazł się Marian Ostrówka – syn Antoniego, słynnego w Bieszczadach komisarza ds. zwalczania wilków, myśliwy z Ustrzyk Dolnych, który na jednym polowaniu indywidualnym strzelił cztery wilki i byka. Te arcyciekawe historie uzupełniają wspomnienia jego mamy Stanisławy, która do dziś mieszka w Ustrzykach Dolnych i doskonale pamięta czasy, gdy jej mąż organizował wilcze obławy. Swoje dokładają też myśliwi z Komańczy i Łupkowa, leśniczy ds. łowieckich z Cisnej i dwaj mieszkańcy Zatwarnicy. Jeden to pasjonat fotografii przyrodniczej, który udostępnił swoje zdjęcia wilków, żubrów, rysi i niedźwiedzi do zilustrowania książki, a jego opisy niezwykłych spotkań z dużymi drapieżnikami Bieszczad – w tym ataku niedźwiedzia – stanowią cenny przyczynek do bliższego poznania ich życia. Drugi jest bohaterem głośniej przed dwoma laty historii, gdy podczas zbierania zrzutów został także zaatakowany przez misia, a od pewnej śmierci wyratował go syn, narażając własne życie.Razem z panem Franciszkiem odwiedzaliśmy naszych współautorów w ich domach, a słuchając często dramatycznych wspomnień, widzieliśmy, jak emocjonalnie – mimo upływu czasu – przeżywają chwile, w których ich los wisiał na włosku. Mam nadzieję, że kontynuacja dziejów Franciszka Kaźmierczyka oraz historie grona znakomitych leśników i myśliwych będą równie ciekawą lekturą jak „Wilki” wydane w 2012 r.
With your consent, we recognize your browser on your next visit and see what hunters and sport shooters are really looking for. This helps us improve search and listings a little more every day and show you more of what interests you. Your data stays with us: we don't share it and we don't sell it.
You can change your choice at any time via the Cookie Settings link in the footer. What we store is described in our Privacy Policy.
Cookie Settings
Login, watchlist, language, and security features. These keep Gunfinder working for you and are always active.
If you agree, we'll recognize your browser on your next visit and better understand what hunters and shooters are really looking for. This helps us improve search and listings a little more every day. To do this, we store a random identifier on your device, valid for two years and containing no personal information. Without your consent, we only count anonymously. Use the next toggle to choose whether your profile may also influence what you see.
If you agree, we'll use your profile to show you offers and content on Gunfinder that match your interests: more of what you actually care about, less random stuff. Nothing gets hidden. This requires your consent to statistics, since without it there's no profile. As a quality check, a small number of users who consent will randomly see the non-personalized view. Your profile stays with us.
Cookies are disabled
Your browser doesn't allow cookies. We can't save your choice and won't ask again — only what's needed to run the site will be active. Features like login or watchlist require cookies and will remain unavailable until then.