Achtung:
Your browser is outdated. Please note that Gunfinder may not work properly in some places. You should update your browser as soon as possible. Learn more here!
This listing is based on a mirrored offer, where the listing data was synced to us from a shop, dealer, or external marketplace. Please note that temporary price discrepancies may occur due to possible delays in data transmission.
Source
Luska
Last updated
1 day ago
Description
Note:
The item is located abroad. Please note that delivery conditions, shipping times, and/or the purchase process may differ.
Ruger SFAR to karabin niezwykły. Niepozorna na pierwszy rzut oka nazwa skrywa całą logikę powstania tej broni - SFAR to akronim od słów: Small Frame Autoloading Rifle, czyli karabin samopowtarzalny o małym szkielecie. Pojawia się też inna deskrypcja: Small Frame AR, czyli AR na małym szkielecie. Dlaczego małym, skoro wygląda jak zwykły AR15. No właśnie, ale… to nie jest AR15. Kaliber tej broni to… .308 Win. Czyli zgodnie z nomenklaturą karabin, a nie karabinek jakim jest AR15. Często spotyka się zamienne używanie określenia karabin i karabinek. A to nie jest to samo. Przyjmuje się, że słowo „karabin” określa nam broń długą na nabój karabinowy. A „karabinki” zasilane są amunicją pośrednią, taką jak np. 5,56 x 45 mm NATO czy jej cywilny (prawie) odpowiednik .223 REM.
Ok, skoro to nie jest AR15 (choć tak wygląda) i zasilany jest nabojem karabinowym .308 Win (lub wojskowym odpowiednikiem 7.62 x 51 mm NATO, gdyż komora dostosowana jest w tym karabinie do obu typów amunicji) to będzie to zatem AR10. Otóż…nie. Typowy AR10 ma sporo większe rozmiary, wystarczy broń położyć obok AR10 aby od razu zobaczyć różnicę. Co równie ciekawe, kładąc ją obok AR15, tę różnicę już dużo trudniej wychwycić. Dopiero, gdy porównamy gniazda magazynka, zaczniemy zastanawiać się, o co tu chodzi. W USA żartobliwie określa się tego Rugera mianem AeR-dwanaście i pół (czyli coś pomiędzy AR10 a AR15). I coś w tym jest ;-) Dokładniej to, że wzięto na cel wykonanie karabinu zasilanego nabojem .308 Win / 7,62 x 51 mm NATO, przez dostosowanie AR15 do tego właśnie kalibru.
Dlaczego? A dlaczego by nie - można powiedzieć. A na serio, dzięki temu uzyskano broń niezwykle kompaktową i do tego wyjątkowo lekką. Waga wersji 16-calowej to tylko 3 kg. Wiele 16-calowych AR15 potrafi ważyć więcej. Ruger SFAR oferuje nam kompaktowość karabinku AR15, ale z mocnym nabojem .308 Win. Dostosowana komora zamkowa oraz gniazdo magazynka, musiały przejść znaczne modyfikacje. Udało jednak zachować identyczne okno wyrzutowe i długość całego lowera z komorą. Wymagało to przesunięcia ku tyłowi zespołu spustu oraz uchwytu pistoletowego. Chcąc zachować zgodną z AR15 długość tej części, chwyt wystawałby poza obrys szkieletu. I tak jest, choć tego nie widać, gdyż Ruger sprytnie ukrył owe przesunięcie, montując wydłużoną płytkę końcową (end plate) ze zintegrowanym portem QD.
Kompletnie nie rzuca się to w oczy i jedynie wprawny znawca tej platformy wychwyci różnicę. Dzięki temu zabiegowi można w karabinie zamiennie stosować wiele elementów z platformy AR15. Kolba i chwyt w MIL-SPEC i tak były takie same dla AR10 i AR15, ale możliwość wymiany dźwigni przeładowania, zrzutu magazynka czy blokady zamka, ze standardowego AR15 to duży plus. Tych części na rynku są tysiące. O ile ktoś taką zmianę będzie chciał dokonać. Tak samo zespół spustu. To o tyle istotne, że sporo elementów stosowanych w AR10 jest niestandardowych (jak np. dźwignie przeładowania) i prawie każdy producent stosuje inne rozwiązania, co często praktycznie uniemożliwia rozbudowę broni i zmiany. Tu nie ma z tym żadnych problemów. Różnica tkwi jedynie w prowadnicy kolby, która jest dłuższa niż w prowadnicach typu carbine, stosowanych w AR15, a krótsza niż typowa prowadnica A2 (tzw. rifle) najczęściej montowanych w AR10.
Za tym idzie niestandardowa długość sprężyny powrotnej. A jest to element odgrywający w tej akurat broni istotną rolę. Może bowiem się zdarzyć problem z przeładowaniem niektórych typów amunicji (przez zastosowanie nietypowych dla tego kalibru rozwiązań). Posiadacze Rugera SFAR z USA podają, iż jeśli taki problem wystąpi, to rozwiązania są dwa: zmiana ustawienia ilości gazu z bloku gazowego (który notabene jest regulowany w bardzo prosty sposób) lub zmiana twardości sprężyny powrotnej. A ta jak wiemy ma niestandardową długość. Jednak i na to są sposoby. Poza tą jedną niedogodnością (która może nawet nie wystąpić) to kapitalny karabin. Do tego bogato wyposażony, pomimo (i to kolejny jego atut) niezwykle atrakcyjnej ceny!
W komplecie mamy bowiem lufę o grubym profilu (nazywaną też varmintową), zakończoną wydajnym i sporym kompensatorem (do tego świetnie się prezentującym), długie 15-calowe łoże z systemem M-Lok na 3-, 6- i 9- godzinie, lejek gniazda magazynka, doskonały spust Ruger Elite 452 o sile 4,5 funta (sam zespół spustu to ok 800-900 zł), kolbę Magpul SL (wariant „duży”), chwyt Magpul MOE, osłona spustu Magpul MOE oraz sporą ilość portów QD do mocowania zawieszenia. No i mocny kaliber. Ze znanych producentów jedynie POF stworzył podobną jednostkę, nawet sporo lżejszą (i równie sporo droższą). POF Rogue waży 2,6 kg z lufą o długości 16 cali, ale w nim mamy lufę o bardzo lekkim profilu, co odbija się na jego celności, versus gruby, varmintowski profil w karabinie Ruger SFAR. W tym wypadku to 400g więcej naprawdę robi różnicę. Na plus. Olbrzymi plus. Tak jak i jego cena :-)
With your consent, we recognize your browser on your next visit and see what hunters and sport shooters are really looking for. This helps us improve search and listings a little more every day and show you more of what interests you. Your data stays with us: we don't share it and we don't sell it.
You can change your choice at any time via the Cookie Settings link in the footer. What we store is described in our Privacy Policy.
Cookie Settings
Login, watchlist, language, and security features. These keep Gunfinder working for you and are always active.
If you agree, we'll recognize your browser on your next visit and better understand what hunters and shooters are really looking for. This helps us improve search and listings a little more every day. To do this, we store a random identifier on your device, valid for two years and containing no personal information. Without your consent, we only count anonymously. Use the next toggle to choose whether your profile may also influence what you see.
If you agree, we'll use your profile to show you offers and content on Gunfinder that match your interests: more of what you actually care about, less random stuff. Nothing gets hidden. This requires your consent to statistics, since without it there's no profile. As a quality check, a small number of users who consent will randomly see the non-personalized view. Your profile stays with us.
Cookies are disabled
Your browser doesn't allow cookies. We can't save your choice and won't ask again — only what's needed to run the site will be active. Features like login or watchlist require cookies and will remain unavailable until then.