Achtung:
Ton navigateur est obsolète. Attention, Gunfinder risque donc de ne pas fonctionner partout. Mets-le à jour dès que possible. En savoir plus !
Cette offre est basée sur une synchronisation d'annonce, par laquelle les données de l'offre ont été transmises depuis une boutique, un marchand ou une place de marché externe. Merci de noter que des écarts de prix temporaires peuvent survenir en raison de délais éventuels lors de la transmission des données.
Source
Luska
Dernière mise à jour
il y a environ 20 heures
Description
Remarque :
L'article est situé à l'étranger. Note que les conditions de livraison, les délais d'expédition et/ou la procédure d'achat peuvent varier.
Glock zadziwia świat kolejny raz. Pierwszy - gdy prezentował swój wielki przebój, czyli pistolet Glock 17. W swoim czasie rewolucyjny - prosty konstrukcyjnie (w dobrym tego słowa znaczeniu), oparty o polimerowy szkielet, niezawodny i co najważniejsze: tani w produkcji. Nadal budzi skrajne emocje - jedni go pokochali bezwarunkowo, inni znienawidzili za okropny (ich zdaniem) wygląd. Jednak nikt nie może odmówić Glockowi 17 prostoty obsługi, ergonomii i legendarnej już wręcz niezawodności.
Firma Glock jednak dość długo pozostawała głucha na wszelkie nowości. Jak i na sugestie swoich klientów. Długo broniła się np. przed wprowadzeniem wersji na nabój bocznego zapłonu. To firmy trzecie oferowały konwersje, mniej lub bardziej udane. Aż do czasu. Nagle Glock zmienił swoje podejście. Wraz z 5-generacją swoich modeli, pojawiają się nieoczekiwane nowości. Mamy Glocka 44 w kalibrze .22 LR. Pojawia się Glock 45, będący hybrydą Glocka 19 i 17. Mamy Glocka 47 i 49. Wraca po długiej nieobecności, swego czasu gorąco przyjęty Glock 17L.
To nie wszystko - Glock robi genialny ruch marketingowy i wraz z firmą Aimpoint wprowadza do sprzedaży wersje Glocków Combo A-Cut dostosowane do najnowszego kolimatora Aimpoint COA i sprzedawane w komplecie z tymże właśnie kolimatorem. Do tego na prawie rok przed detaliczną premierą kolimatorów Aimpoint COA. Chcesz zatem już teraz zostać szczęśliwym posiadaczem najnowszego, zamkniętego mikrokolimatora Aimpoint COA? Nie ma sprawy - ale tylko w komplecie z Glockiem :-) Marketingowo - mistrzostwo świata.
Jednak Glockowi nadal jest mało. Zdecydowanie nadrabia czas przestojów i oporu przed wprowadzaniem nowych wersji. Mamy zatem kolejną nowość - Glock 45 MOS Hunter Edition. Co to za broń? Już na pierwszy rzut oka niezwykle ciekawa. Do tego nie można jej odmówić swoistego uroku, co rzadko idzie w parze z produktami tej marki. Jednak Glock pokazuje że można. Pistolet Glock 45 w wersji MOS, a więc z przystosowaniem pod montaż kolimatorów, doposażył w magazynki z przedłużoną stopką, gwint zewnętrzny na końcu lufy pod urządzenia wylotowe (oczywiście w domyśle pod tłumiki dźwięku, co jest zdecydowanym ukłonem w stronę rynku amerykańskiego). Mamy tu nową tylną płytkę. Powiększona, jak "skrzydełka" w H&K SFP9 ułatwiają przeładowanie, szczególnie gdy zdecydujemy się na montaż kolimatora.
Ale wisienką na torcie jest… kolor broni. Zarówno zamek (z przednimi i tylnymi nacięciami ułatwiającymi przeładowanie broni), szkielet jak i stopka magazynka oferowane są w unikalnym pokryciu w kolorze oliwkowo-zielonym. I to jest strzał w dziesiątkę! Pistolet nabrał dzięki tej kolorystyce unikalnego wyglądu. Absolutnie świetnego. Za co należą się Glockowi duże brawa. To jednak nie wszystko. Opcjonalnie możemy otrzymać wersję A-Cut Combo (tak, tak, z kolimatorem Aimpoint COA) jak i dedykowaną do pistoletów glock i zgodną designem z nimi latarkę Glock Tactical Light II. W zestawie otrzymujemy również fabrycznie bardzo dobre przyrządy celownicze.
Specyfikacja:
- kaliber: 9x19 mm
- waga (bez magazynka): 640 g
- waga (z pustym magazynkiem): 725 g
- waga (z magazynkiem 17-nabojowym): 940 g
- długość lufy: 4,61 cala / 117 mm
- ciężar spustu: 26 N
- długość: 204 mm
- szerokość: 34 mm
- wysokość: 148 mm
- długość linii celowania: 157 mm
- przygotowanie pod montaż kolimatora: tak, system MOS
Avec ton accord, nous reconnaissons ton navigateur lors de ta prochaine visite et voyons ce que les chasseurs et les tireurs recherchent vraiment. Ainsi, nous améliorons chaque jour la recherche et l'offre, et te montrons davantage de ce qui t'intéresse. Tes données restent chez nous : nous ne les partageons pas et ne les vendons pas.
Tu peux modifier ton choix à tout moment via le lien Paramètres des cookies en bas de page. Ce que nous enregistrons est détaillé dans la politique de confidentialité.
Paramètres des cookies
Connexion, liste de favoris, langue et fonctions de sécurité. Ils permettent à Gunfinder de fonctionner pour toi et sont donc toujours actifs.
Si tu acceptes, nous reconnaîtrons ton navigateur lors de ta prochaine visite et comprendrons ainsi ce que chasseurs et tireurs recherchent vraiment. Cela nous aide à améliorer chaque jour un peu plus la recherche et l'offre. Pour cela, nous enregistrons un identifiant aléatoire sur ton appareil, valable deux ans et sans aucune donnée personnelle. Sans ton accord, nous ne comptons que de façon anonyme. C'est le commutateur suivant qui te permet de décider si ton profil peut également influencer ce que tu vois.
Si tu acceptes, nous utilisons ton profil pour te montrer sur Gunfinder des offres et des contenus qui correspondent à tes intérêts : plus de ce qui t'intéresse vraiment, moins d'éléments sans rapport. Rien n'est masqué pour autant. Cela nécessite ton consentement aux statistiques, car sans lui, il n'y a pas de profil. À des fins de contrôle, quelques utilisateurs ayant donné leur accord voient aléatoirement la version non personnalisée. Ton profil reste chez nous.
Les cookies sont désactivés
Ton navigateur n'autorise pas les cookies. Nous ne pouvons donc pas enregistrer ton choix et ne te le demanderons pas — seul le strict nécessaire au fonctionnement du site est actif. Des fonctions comme la connexion ou la liste de favoris ont besoin des cookies et resteront indisponibles tant que ceux-ci sont désactivés.