Achtung:
Ton navigateur est obsolète. Attention, Gunfinder risque donc de ne pas fonctionner partout. Mets-le à jour dès que possible. En savoir plus !
Cette offre est basée sur une synchronisation d'annonce, par laquelle les données de l'offre ont été transmises depuis une boutique, un marchand ou une place de marché externe. Merci de noter que des écarts de prix temporaires peuvent survenir en raison de délais éventuels lors de la transmission des données.
Source
Luska
Dernière mise à jour
il y a environ 9 heures
Description
Remarque :
L'article est situé à l'étranger. Note que les conditions de livraison, les délais d'expédition et/ou la procédure d'achat peuvent varier.
Ruger SFAR to karabin niezwykły. Niepozorna na pierwszy rzut oka nazwa skrywa całą logikę powstania tej broni - SFAR to akronim od słów: Small Frame Autoloading Rifle, czyli karabin samopowtarzalny o małym szkielecie. Pojawia się też inna deskrypcja: Small Frame AR, czyli AR na małym szkielecie. Dlaczego małym, skoro wygląda jak zwykły AR15. No właśnie, ale… to nie jest AR15. Kaliber tej broni to… .308 Win. Czyli zgodnie z nomenklaturą karabin, a nie karabinek jakim jest AR15. Często spotyka się zamienne używanie określenia karabin i karabinek. A to nie jest to samo. Przyjmuje się, że słowo „karabin” określa nam broń długą na nabój karabinowy. A „karabinki” zasilane są amunicją pośrednią, taką jak np. 5,56 x 45 mm NATO czy jej cywilny (prawie) odpowiednik .223 REM.
Ok, skoro to nie jest AR15 (choć tak wygląda) i zasilany jest nabojem karabinowym .308 Win (lub wojskowym odpowiednikiem 7.62 x 51 mm NATO, gdyż komora dostosowana jest w tym karabinie do obu typów amunicji) to będzie to zatem AR10. Otóż…nie. Typowy AR10 ma sporo większe rozmiary, wystarczy broń położyć obok AR10 aby od razu zobaczyć różnicę. Co równie ciekawe, kładąc ją obok AR15, tę różnicę już dużo trudniej wychwycić. Dopiero, gdy porównamy gniazda magazynka, zaczniemy zastanawiać się, o co tu chodzi. W USA żartobliwie określa się tego Rugera mianem AeR-dwanaście i pół (czyli coś pomiędzy AR10 a AR15). I coś w tym jest ;-) Dokładniej to, że wzięto na cel wykonanie karabinu zasilanego nabojem .308 Win / 7,62 x 51 mm NATO, przez dostosowanie AR15 do tego właśnie kalibru.
Dlaczego? A dlaczego by nie - można powiedzieć. A na serio, dzięki temu uzyskano broń niezwykle kompaktową i do tego wyjątkowo lekką. Waga wersji 16-calowej to tylko 3 kg. Wiele 16-calowych AR15 potrafi ważyć więcej. Ruger SFAR oferuje nam kompaktowość karabinku AR15, ale z mocnym nabojem .308 Win. Dostosowana komora zamkowa oraz gniazdo magazynka, musiały przejść znaczne modyfikacje. Udało jednak zachować identyczne okno wyrzutowe i długość całego lowera z komorą. Wymagało to przesunięcia ku tyłowi zespołu spustu oraz uchwytu pistoletowego. Chcąc zachować zgodną z AR15 długość tej części, chwyt wystawałby poza obrys szkieletu. I tak jest, choć tego nie widać, gdyż Ruger sprytnie ukrył owe przesunięcie, montując wydłużoną płytkę końcową (end plate) ze zintegrowanym portem QD.
Kompletnie nie rzuca się to w oczy i jedynie wprawny znawca tej platformy wychwyci różnicę. Dzięki temu zabiegowi można w karabinie zamiennie stosować wiele elementów z platformy AR15. Kolba i chwyt w MIL-SPEC i tak były takie same dla AR10 i AR15, ale możliwość wymiany dźwigni przeładowania, zrzutu magazynka czy blokady zamka, ze standardowego AR15 to duży plus. Tych części na rynku są tysiące. O ile ktoś taką zmianę będzie chciał dokonać. Tak samo zespół spustu. To o tyle istotne, że sporo elementów stosowanych w AR10 jest niestandardowych (jak np. dźwignie przeładowania) i prawie każdy producent stosuje inne rozwiązania, co często praktycznie uniemożliwia rozbudowę broni i zmiany. Tu nie ma z tym żadnych problemów. Różnica tkwi jedynie w prowadnicy kolby, która jest dłuższa niż w prowadnicach typu carbine, stosowanych w AR15, a krótsza niż typowa prowadnica A2 (tzw. rifle) najczęściej montowanych w AR10.
Za tym idzie niestandardowa długość sprężyny powrotnej. A jest to element odgrywający w tej akurat broni istotną rolę. Może bowiem się zdarzyć problem z przeładowaniem niektórych typów amunicji (przez zastosowanie nietypowych dla tego kalibru rozwiązań). Posiadacze Rugera SFAR z USA podają, iż jeśli taki problem wystąpi, to rozwiązania są dwa: zmiana ustawienia ilości gazu z bloku gazowego (który notabene jest regulowany w bardzo prosty sposób) lub zmiana twardości sprężyny powrotnej. A ta jak wiemy ma niestandardową długość. Jednak i na to są sposoby. Poza tą jedną niedogodnością (która może nawet nie wystąpić) to kapitalny karabin. Do tego bogato wyposażony, pomimo (i to kolejny jego atut) niezwykle atrakcyjnej ceny!
W komplecie mamy bowiem lufę o grubym profilu (nazywaną też varmintową), zakończoną wydajnym i sporym kompensatorem (do tego świetnie się prezentującym), długie 15-calowe łoże z systemem M-Lok na 3-, 6- i 9- godzinie, lejek gniazda magazynka, doskonały spust Ruger Elite 452 o sile 4,5 funta (sam zespół spustu to ok 800-900 zł), kolbę Magpul SL (wariant „duży”), chwyt Magpul MOE, osłona spustu Magpul MOE oraz sporą ilość portów QD do mocowania zawieszenia. No i mocny kaliber. Ze znanych producentów jedynie POF stworzył podobną jednostkę, nawet sporo lżejszą (i równie sporo droższą). POF Rogue waży 2,6 kg z lufą o długości 16 cali, ale w nim mamy lufę o bardzo lekkim profilu, co odbija się na jego celności, versus gruby, varmintowski profil w karabinie Ruger SFAR. W tym wypadku to 400g więcej naprawdę robi różnicę. Na plus. Olbrzymi plus. Tak jak i jego cena :-)
Avec ton accord, nous reconnaissons ton navigateur lors de ta prochaine visite et voyons ce que les chasseurs et les tireurs recherchent vraiment. Ainsi, nous améliorons chaque jour la recherche et l'offre, et te montrons davantage de ce qui t'intéresse. Tes données restent chez nous : nous ne les partageons pas et ne les vendons pas.
Tu peux modifier ton choix à tout moment via le lien Paramètres des cookies en bas de page. Ce que nous enregistrons est détaillé dans la politique de confidentialité.
Paramètres des cookies
Connexion, liste de favoris, langue et fonctions de sécurité. Ils permettent à Gunfinder de fonctionner pour toi et sont donc toujours actifs.
Si tu acceptes, nous reconnaîtrons ton navigateur lors de ta prochaine visite et comprendrons ainsi ce que chasseurs et tireurs recherchent vraiment. Cela nous aide à améliorer chaque jour un peu plus la recherche et l'offre. Pour cela, nous enregistrons un identifiant aléatoire sur ton appareil, valable deux ans et sans aucune donnée personnelle. Sans ton accord, nous ne comptons que de façon anonyme. C'est le commutateur suivant qui te permet de décider si ton profil peut également influencer ce que tu vois.
Si tu acceptes, nous utilisons ton profil pour te montrer sur Gunfinder des offres et des contenus qui correspondent à tes intérêts : plus de ce qui t'intéresse vraiment, moins d'éléments sans rapport. Rien n'est masqué pour autant. Cela nécessite ton consentement aux statistiques, car sans lui, il n'y a pas de profil. À des fins de contrôle, quelques utilisateurs ayant donné leur accord voient aléatoirement la version non personnalisée. Ton profil reste chez nous.
Les cookies sont désactivés
Ton navigateur n'autorise pas les cookies. Nous ne pouvons donc pas enregistrer ton choix et ne te le demanderons pas — seul le strict nécessaire au fonctionnement du site est actif. Des fonctions comme la connexion ou la liste de favoris ont besoin des cookies et resteront indisponibles tant que ceux-ci sont désactivés.