Servus,
na sprzedaż jest moja Steel Eagle z drewnianymi okładzinami i dużą ilością akcesoriów. Kupiłem ją kiedyś używaną. Ma lekką patynę noszenia/polerowania, co sprawia, że wygląda szczególnie autentycznie. Jednak nie ma żadnych uszkodzeń. Brak śladów użytkowania na komorze magazynka i niewielkie ślady na "miejscach tarcia" na lufie/slide sugerują, że w końcu mało z niej strzelano.
Pomimo niewielkich rozmiarów, dobrze sprawdza się również jako broń na Sylwestra. Szczególnie magazyn z końcówką komfortową dobrze leży w ręce. Dodatkowo dołączam 3 standardowe magazyny, częściowo nieużywane z olejem na nich.
W zestawie znajduje się również zestaw sprężyn zamka z prowadnicami, nieużywany kubek do strzałów, oryginalne plastikowe okładziny, adapter gwintowy (chyba do tłumika lub coś w tym stylu, nie mam pojęcia) oraz jeszcze jeden mały plastikowy element, którego jeszcze nie zbadałem, co to dokładnie jest, a także oryginalna walizka na broń.
Różnica w dotyku i dźwięku podczas przeładowania w porównaniu do również wysokiej jakości broni odlewanej cynkowej jest wyraźnie odczuwalna. Podstawą tej broni jest łagodna ZVI Kevin. Ale myślę, że nie muszę dalej rozwodzić się nad jakością. Dlatego ten dobry kawałek jest również bezwzględnie przeszacowany, ponieważ w końcu popyt jest. Magazyny komfortowe kosztują obecnie 45 euro, ostatnio było to jeszcze 28 euro.
Sprzedaję również tylko dlatego, że nie mam zbyt wiele czasu na strzelanie, a wtedy tylko z rewolweru z prostego powodu, że nie chcę zawsze zbierać łusek z trawy. Brzmi dziwnie, ale tak jest.
Wysyłka kosztuje chyba 15 euro z odpowiednio wysoką sumą ubezpieczenia.
Pozdrawiam
(Pokaż opis w oryginalnym języku)Servus,
zum Verkauf steht meine Steel Eagle mit Holzgriffschalen und viel Zubehör. Ich habe sie selbst mal gebraucht erworben. Sie hat eine leicht Tragepatina/Polierpatina vom Führen was sie besonders authentisch wirken lässt. Jedoch keine Beschädigungen. Die fehlenden Gebrauchsspuren am Magazinschacht und wenigen Spuren an den "Schleifstellen" an Lauf/Schlitten lassen darauf schließen dass letztlich kaum damit geschossen wurde.
Trotz der geringen Größe lässt sie sich auch an Silvester als Ballermaschine gut verwenden. Vor allem das Magazin mit dem Kompfortendstück lässt die kleine Waffe gut in der Hand liegen. Zusätzlich liegen noch 3 weitere Standardmagazine bei, teilweise unbenutzt mit Ölflim darauf.
Ein Satz Schlittenfedern mit Führungsstangen, ein unbenutzter Abschussbecher, die original Kunststoffgriffschalen, ein Gewindeadapterstück (glaube für Schalldämpfer oder sowas, keine Ahnung) und ein weiteres kleines Plastikteil wo ich noch nicht recherchiert habe was das genau ist liegt ebenfalls bei sowie der originale Waffenkoffer.
Der Unterschied zu auch hochwertigen Zinkgusswaffen ist deutlich spürbar was Haptik und Klang beim Repetieren angeht. Die Basis dieser Waffe ist die schafe ZVI Kevin. Aber ich glaube auf die Qualität muss ich nicht weiter eingehen. Deshalb ist das gute Stück auch maßlos überteuert weil halt doch letztendlich die Nachfrage da ist. Die Kompfortmagezinböden kosten mittlerweile 45 Euro, letztens waren es noch 28 Euro.
Ich verkaufe auch nur weil ich nicht viel zum Ballern komme und dann nur mit dem Revolver aus dem einfachen Grund weil ich nicht immer die Patronenhülsen aus der Wiese aufsammeln will. Klingt komisch, ist aber so.
Versand glaube ich 15 Euro mit entsprechend hoher Versicherungssumme.
Grüße