Achtung: Twoja przeglądarka jest przestarzała. Z tego powodu Gunfinder może nie działać poprawnie w niektórych miejscach. Jak najszybciej zaktualizuj przeglądarkę. Dowiedz się więcej!

POLOWANIE - SŁAWOMIR GALICKI

≈ 10 €
Cena u Dealera: 42,99 zł. Przeliczono po kursie EBC z 29 października 2026.
Dostępne od 18 lat (bez pozwolenia)
98-300 Wieluń, Polska
0
ID: 11155519
Ta oferta jest obecnie niedostępna.
Zakup spoza UE: Broń przechodzi przez importera w twoim kraju, a sprzedawca zajmuje się eksportem. Tak przebiega zakup z Europy
Bezpieczne zakupy z Gunfinder
Nasze weryfikowanie tożsamości sprzedawców wspierane przez AI czyni Gunfinder najbezpieczniejszym marketplace'em online. Dowiedz się więcej
O sprzedającym
Sklepszostak
Sprzedawca

Szczegóły

Kategoria
Stan
Nowe
Lokalizacja
🇵🇱 98-300 Wieluń, Polska
Dostępność
niedostępny

Aktualność

Ta oferta pochodzi z synchronizacji danych, podczas której informacje o ofercie zostały przesłane do nas ze sklepu, sprzedawcy lub zewnętrznego marketplace'u. Pamiętaj, że ze względu na możliwe opóźnienia w przesyłaniu danych mogą wystąpić tymczasowe różnice w cenach.
Źródło
Sklepszostak
Ostatnia aktualizacja
około 6 godzin temu

Opis

Przyroda zawsze znajdzie sposób, by się obronić.
Członkowie koła łowieckiego usiłują rozprawić się z grasującymi w okolicy kłusownikami. W tym celu Stach razem ze swoimi młodymi pomocnikami instaluje w lesie kamery. Wkrótce okazuje się, że pośród drzew pojawia się dziwna postać, której nikt z myśliwych nie jest w stanie zidentyfikować. Seria trudnych do wytłumaczenia zdarzeń utwierdza członków koła w przekonaniu, że dzieje się coś, na co kompletnie nie są przygotowani. A kiedy uznany za zaginionego kilkunastoletni chłopak odnajduje się w zagadkowych okolicznościach, nie pamiętając zupełnie niczego z czasu, który spędził w lesie, sprawą zaczyna interesować się policja i media…
Łowczy jakby nie słyszał nieśmiałego pytania. Mówił do siebie, do Michała, do lasu.
– Zwierzę oddaje nam siebie i przechodzi do krainy wiecznych łowów. Trzeba mu podziękować za ofiarę i za życie w lesie, za to, co przez to życie dla lasu zrobiło, ile swoich genów przekazało dalej, za to, że tu było i że mogliśmy się z nim tyle razy spotykać. Dziękujemy… Hasaj w spokoju na łąkach świętego Huberta. – Mówiąc to, łowczy wsunął w pysk rogacza zieloną gałązkę i położył rękę na jego karku. – Żebyś nie był głodny na początku… tej drogi.