Opis
Pistolet Beretta 92G Elite LTT to wersja specjalna, przygotowana przez Berettę we współpracy z Ernestem Langdonem, założycielem i właścicielem firmy Langdon Tactical, prywatnie i zawodowo - wielkim fanem Beretty 92. Dobór komponentów zmieniających „zwykłą” Berettę 92FS w topową taktyczną maszynę jaką jest Beretta 92G Elite LTT nie jest przypadkowy. To owoc wielu lat pracy, poszukiwania rozwiązań i zmian, jakie we własnym egzemplarzu Beretty 92 wykonywał Langdon.
Teraz, wszystkie te zmiany dostępne są od razu, w jednym fabrycznym pakiecie. Co zatem wyróżnia wersję 92G Elitte LTT? Zmian jest sporo, zaczynając od zamka - mamy tu zamek typu Vertec / M9A1, a więc: muszkę w „jaskółczym gnieździe” dającym możliwość jej wymiany. Lżejszy zamek, przekładający się na inny - łagodniejszy impuls podczas pracy, a co za tym idzie mniejszy podrzut i odrzut. Zamek posiada przednie i tylne nacięcia ułatwiające przeładowanie i kontrolę broni.
Dolna tylna część zamka została zaokrąglona, tak aby uniknąć otarć dłoni strzelca przy wysokim chwycie pistoletu. Dodatkowi przedłużono również ostrogę i zwiększono podcięcie pod pałąkiem, zmieniając jego profil. Chwyt posiada nacięcia „w kratkę” na części przedniej i tylnej, poprawiające przyczepność do dłoni. Tak jak i genialne okładziny VZG10 - wykonane z laminatu G10 o agresywnej teksturze. Są one jednocześnie wyjątkowo smukłe. Wszystkie te zmiany przekładają się na lepszy chwyt.
Obsługę wymiany magazynka ułatwiają kolejne zastosowane rozwiązania, a mianowicie powiększony przycisk zwalniana blokady magazynka oraz powiększone gniazdo, mające kształt lejka. Pomimo, iż sam lejek można uznać za wręcz subtelny, doskonale spełnia swoją rolę, ułatwiając szybką wymianę magazynka. Dalej mamy lufę - matchową, wykonaną ze stali nierdzewnej, w jej naturalnym, matowosrebrnym kolorze. Zakończona precyzyjną koronką (tzw. Target Crown) zapewnia wysoką celność broni.
W uzyskiwanych wynikach pomaga również przeprojektowany system spustowy i uderzeniowy. Spust wykonano ze stali nierdzewnej (podobnie jak lufę) o zmienionej w stosunku do fabrycznego, geometrii i sile. Jest... genialny, zwłaszcza w trybie SA. Odciążony, szkieletowy kurek, również dokłada swoje trzy grosze do ogólnej pracy na spuście. Wracając do przyrządów - mamy tu bardzo dobrą muszkę, stalową ze światłowodowym insertem i stalową szczerbinkę, dającą możliwość awaryjnego przeładowania broni jedną ręką.
Szkielet posiada w przedniej części szynę akcesoryjną Mil-STD 1913, umożliwiającą montaż latarki czy celownika laserowego. Podsumowując, to zdecydowanie Beretta 92 na mocnych sterydach. Praktycznie ma jedną wadę. I nie jest bynajmniej nią cena - ta ustalona jest na zadziwiająco przyzwoitym poziomie, jak na zakres zmian w pistolecie. Wadą jest to, że - poza lufą i spustem - zmiany nie rzucają się w oczy i dla nie zorientowanego w Berettach strzelca będzie to po prostu kolejna dziewiędziesiątkadwójka... A tak nie jest.
Specyfikacja:
- kaliber: 9x19 mm
- magazynek: stalowy, 18-nabojowy
- spust: DA / SA - podwójnego / pojedynczego działania
- wysokość: 127 mm
- szerokość: 33 mm
- długość: 213 mm
- długość lufy: 4.7 cala / 120 mm
- długość linii celowania: 162,56 mm
- waga: 986 g
- szyna: Picatinny
- przyrządy celownicze: światłowodowa muszka, stalowa szczerbinka
- okładziny chwytu: polimerowe