Achtung:
Tu navegador está desactualizado. Ten en cuenta que Gunfinder puede no funcionar correctamente en algunas partes. Actualiza tu navegador cuanto antes. ¡Más información aquí!
Esta oferta se basa en una sincronización de datos, mediante la cual la información de la oferta se ha transferido a nuestra plataforma desde una tienda, distribuidor o marketplace externo. Ten en cuenta que pueden producirse diferencias de precio temporales debido a posibles retrasos en la transferencia de datos.
Fuente
Sklepszostak
Última actualización
hace aproximadamente 2 horas
Descripción
Nota:
El artículo se encuentra en el extranjero. Ten en cuenta que las condiciones de entrega, los plazos de envío y/o el proceso de compra pueden variar.
O tym, że już nadeszła pora, aby zacząć gospodarować populacjami bobrów w naszym kraju, nikogo nie trzeba przekonywać. Prawie nikogo. Wciąż trwają spory o przyszłość tego gatunku, lecz dochodzi do nich od zawsze. W ostatnich latach, mimo że bobry wciąż pozostają pod częściową ochroną, stawiamy pierwsze kroki zmierzające ku zarządzaniu populacją tych gryzoni. Choć trudno nawet powiedzieć, że stawiamy kroki – bardziej raczkujemy. Brak nam doświadczenia w sposobach regulacji liczebności tego gatunku oraz informacji, jak należy z nim postępować. Nie ma też książek poruszających tę problematykę. Wyjątek stanowi najnowsza publikacja „Vademecum bobrowe”, wydana nakładem BTL Works w Warszawie. Nikt wcześniej na polskim rynku nie podjął się trudu opracowania poradnika, który tak szeroko poruszałby tematykę zarówno ochrony, jak i zarządzania populacjami bobrów. Sądzę, że powód jest bardzo prosty – nie ma w kraju wielu specjalistów, którzy kompleksowo potrafiliby się zająć zbiorem wszystkich zagadnień poświęconych temu gatunkowi. Autor „Vademecum bobrowego” Wojciech Misiukiewicz zalicza się do tego wąskiego grona. Odławia gryzonie ze stanowisk konfliktowych, oszacowuje rekompensaty dla właścicieli gospodarstw rolnych, leśnych i rybackich, wypłacane przez Skarb Państwa za powodowane straty, doradza, jak pogodzić obecność tego gatunku z interesami gospodarzy. Słowem: zajmuje się czynną ochroną bobrów. W swojej publikacji zderzył problematykę ich liczebności ze skutkami, jakie niesie obecność tych zwierząt w przekształconym przez człowieka środowisku. Polska ma największe zagęszczenie bobra na świecie, ale to w innych krajach gospodaruje się jego populacjami, a nawet są obszary, gdzie redukcja tego gatunku trwa cały rok. Wojciech Misiukiewicz w czasie swoich zagranicznych podróży zetknął się z rozmaitymi problemami związanymi z obecnością tego gryzonia. W swoim poradniku sięga do doświadczeń Rosjan, myśliwych z krajów nadbałtyckich, Skandynawii i Ameryki Północnej, czyli tych, którzy mają najbogatszą wiedzę o zarządzaniu populacjami bobrów. Owocem jego wieloletniej pracy z bobrem europejskim na polskim gruncie jest właśnie „Vademecum bobrowe”. Autor porusza w nim tematy zupełnie nieznane większości myśliwych. Bo któż wie, gdzie znajduje się castoreum i w ogóle co to takiego? Jak worki strojowe odróżnić od worków tłuszczowych – przyodbytowych gruczołów? Kiedy mięso nadaje się do spożycia? Jak zabezpieczyć skórę przed zapleśnieniem czy strugi przed pękaniem? Jak przygotować zasiadkę, a w jakich sytuacjach zrezygnować z polowania na bobry? Książka jest adresowana nie tylko do myśliwych. Rolnicy, leśnicy i inni właściciele gruntów znajdą w niej informacje, jak zabezpieczyć swoje obszary przed stratami powodowanymi przez te gryzonie. Smakosze mogą czerpać zaś z przepisów kulinarnych, dowiedzą się, jak przyrządzić bobrzynę, aby stała się nie tylko ciekawostką na naszych stołach, lecz także prawdziwym rarytasem. Ten poradnik absolutnie zapełnia lukę na polskim rynku wydawnictw łowieckich. Sądzę, że powinien się znaleźć w kolekcji zarówno każdego myśliwego, jak i leśnika, właściciela lasów, gospodarstwa rolnego czy rybackiego, służb ochrony przyrody oraz NGO-sów. Powód jest bardzo prosty – książki o podobnej tematyce jeszcze nie mieliśmy.
Con tu consentimiento, reconocemos tu navegador en tu próxima visita y vemos qué buscan realmente cazadores y tiradores. Así mejoramos día a día la búsqueda y la oferta, y te mostramos más de lo que te interesa. Tus datos se quedan con nosotros: no los compartimos ni los vendemos.
Puedes cambiar tu decisión en cualquier momento a través del enlace Ajustes de cookies en el pie de página. Lo que almacenamos al respecto se detalla en la Política de privacidad.
Ajustes de cookies
Inicio de sesión, lista de favoritos, idioma y funciones de seguridad. Se encargan de que Gunfinder funcione para ti, por eso siempre están activos.
Si aceptas, reconoceremos tu navegador en tu próxima visita y entenderemos mejor qué buscan realmente cazadores y tiradores. Eso nos ayuda a mejorar día a día la búsqueda y la oferta. Para ello, guardamos un identificador aleatorio en tu dispositivo, válido durante dos años y sin ningún dato personal. Sin tu consentimiento, solo contamos de forma anónima. Si tu perfil también puede influir en lo que ves, lo decides con el siguiente interruptor.
Si aceptas, usaremos tu perfil para mostrarte en Gunfinder ofertas y contenidos que se ajusten a tus intereses: más de lo que realmente te importa, menos de lo irrelevante. Con esto no se oculta nada. Esto requiere tu consentimiento para las estadísticas, ya que sin él no hay perfil. Para evaluar los resultados, un pequeño número de usuarios que han dado su consentimiento verá aleatoriamente la vista no personalizada. Tu perfil permanece con nosotros.
Las cookies están desactivadas
Tu navegador no permite cookies. Por eso no podemos guardar tu elección ni volvemos a preguntarte — solo se ejecuta lo estrictamente necesario para el funcionamiento del sitio. Funciones como el inicio de sesión o la lista de favoritos necesitan cookies y permanecerán desactivadas mientras tanto.